wtorek, 9 października 2012

Pink ombre sweatshirt with cupcake and studs

Hejeczka. Dziś mam zaszczyt zaprezentować Wam wczoraj wspominaną bluzę. Jak widać znów ombre, z tym że tym razem w kolorze różowym. Pytaliśmy Was na naszym Facebookowym profilu jaki wzór chcielibyście zobaczyć na bluzie i wygrał motyw babeczki. Sam wolałem, aby znalazła się na niej głowa jelenia, ale widocznie mamy trochę inne gusta. Niemniej daliśmy Wam zdecydować więc jest babeczka i to nawet z wisienką, a co. Ćwieki jakie wylądowały na ramionach nie są kolcami, a to dlatego, że kurier z tymi zamówionymi przyjedzie dopiero jutro. Myślę jednak, że koniec końców nawet te piramidki wpasowują się w przesłodki klimat bluzy. Całość do schrupania. Po komentarzach wnioskuję, że bardzo dobrze przyjęliście propozycje kolorów na blogu. Chcielibyście ich więcej w najbliższym czasie? Czekam na odpowiedzi i ew. propozycje czego byście od nas oczekiwali:P A teraz już zmykam kurować się dalej, bo wczorajsze wygrzewanie co nieco pomogło, więc miejmy nadzieję, że do jutra przejdzie mi całkowicie.
Miłosz     

poniedziałek, 8 października 2012

Yellow ombre sweatshirt with studded shoulders

Ha! Wreszcie wyschły nasze bluzy, więc możemy je Wam pokazać. Jak widać moda na ombre dotarła także do nas i zabraliśmy się do tworzenia kilku projektów, w którym ów "motyw" wykorzystamy:P Pierwsza próba z barwnikami była dość trudna, bo nie do końca wiedzieliśmy w jaki sposób zrobić płynne przejście między kolorami. Znaleźliśmy co prawda dwa sposoby na internecie, ale wybór pomiędzy nimi był dość trudny. W końcu zdecydowaliśmy się na połączenie ich obu. Efekt zaskoczył nas naprawdę pozytywnie tym bardziej, że robiliśmy to pierwszy raz. Z drugą poszło już dużo łatwiej, ale jej w tym poście nie będzie. Sam dzisiejszy projekt trochę urozmaiciliśmy, aby nie był dokładnie taki sam jak mnóstwo innych łudząco podobnych bluz, które w Anglii 4 miesiące temu były już na wyprzedażach. Mam na myśli wycięty dekolt przez co można ją nosić zarówno klasycznie, jak i opuszczoną z jednego ramienia. Z tego też powodu zdjęcia na Domi, bo z wieszaka bluza spadała^^ Apropos "modelki" to zebrała się wreszcie i jest kilka rzeczy na ALLEGRO, także zapraszam. Teraz idę się kurować, bo pogoda coraz bardziej daje się we znaki. Pa!
PS. Dacie wiarę, że ta bluza była wcześniej popielata?
 Miłosz      

niedziela, 7 października 2012

Studded boots

Udało się skończyć jedną rzecz z wczoraj wspomnianych! I to jaką;> Nie wiem jak Wy, ale ja uległam zauroczeniu trendem z ćwiekami, tym bardziej, że wiele rzeczy mogę zrobić sama:) Buty, które tu widzicie kosztowały mnie 39,90 zł. Szukałam podobnych długo długo na Allegro, jednak ceny na licytacjach nie schodziły poniżej 60 zł. Te absurdalnie znalazłam w Realu (tak, w markecie:P), kiedy pojechaliśmy po suszarkę na pranie. Dodajmy do tego aż z 6 zł za ćwieki i widać, że bycie modnym dużo nie kosztuje. Oczywiście wielkie podziękowania też dla Miłosza, który zmagał się z ćwiekami przez 2 wieczory:) Także zachęcam do spróbowania czegoś takiego w domu, bo możemy mieć nie dużym kosztem świetne i oryginalne buty! Do jutra<3
Domi     

sobota, 6 października 2012

Black velvet shirt with mirror buttons

Dziś znów nie będzie rewolucji jeżeli chodzi o przeróbki, ponieważ koszula, którą chciałam Wam pokazać, wymagała tylko zmiany guzików. Idealnie wpasowuje się w obecne trendy z wybiegów, nie tylko materiałem z jakiego jest wykonana (welur), ale również krojem, delikatnie podchodzącym pod militarny. Jeżeli dodać do tego jeszcze guziki, które zmieniliśmy na lekko lustrzane, to koszula jest na pewno niebanalna:) Tyle o niej, a teraz pora na chwilę tłumaczenia się:P Może Wam się wydawać, że trochę zaniedbujemy bloga, ale w rzeczywistości jest wprost odwrotnie. Pracujemy teraz nad projektami, które muszą być płukane itp., a co za tym idzie muszą również schnąć:P a to niestety nie idzie za dobrze w tym mieszkaniu... Ale obiecujemy, że już niedługo coś się pojawi;> Kolejną sprawą jest to, że skończyły nam się ćwieki i tu znowu czekamy na kuriera, a projekt z tymi co mamy wymaga trochę czasu i siły, bo ćwieki w skórę ciężko wchodzą:P Allegro postaram się uzupełnić jutro - dziś zwyczajnie nie starczyło już sił (a tych mamy bardzo mało, bo się katujemy dietą:P). Tam między innymi znów pojawi się bluza z kolekcji coca-cola, bo jak to się często zdarza, ktoś kupił, a potem zapadł się pod ziemię;/ także wszystko w swoim czasie:) do jutra na pewno, xoxo;>
Domi     

Galaxy sweater

Sam nie wiem jak mam się z Wami przywitać o tej porze. Piszę tego posta w połowie żywy, bo wstałem dzisiaj z samego rana i szczerze powiedziawszy zakładałem, że spać pójdę odrobinę wcześniej, a co za tym idzie post będzie w granicach godziny 21. Przyszła do nas jednak do pokoju współlokatorka i trudno było się oprzeć perspektywie wspólnie spędzonego wieczoru, tym bardziej, że w ręku trzymała ulubione wino. Co do samej rzeczy to akurat wpasowała się w porę dnia idealnie. Jest to sweter w klimacie galaxy. I tu bez żartów, bo jest totalnie podobny do rzeczy z tym motywem. Wszystko przez to, że wychodzą z niego jakieś malutkie białe, różowe i fioletowe niteczki. Na żywo jest fenomenalny, przysięgam. Szkoda tylko, że aparat jak zwykle w pełni jego piękna nie uchwycił. Nic więcej raczej pisać nie muszę, bo wygląd ogólny widoczny na zdjęciach. Tak więc lecę. Dobrej nocy.
Miłosz     

czwartek, 4 października 2012

Burgundy studded t-shirt with leather asymetric pocket

Dziś nowa koszulka, która miała być wczoraj, ale w mieszkanku już zimno, a dopiero dziś mamy router, dzięki któremu piszę już z cieplutkiego łózka:P Ale do rzeczy. Koszulka początkowo nie miała nic. Prosty t-shirt z GAP. Przyciągnął mnie kolor, bo bordowy jest coraz bardziej modny i dobrze zresztą. Doszyliśmy do niego czarną skórzaną kieszeń, a żeby nie była nudna to przycięliśmy ją asymetrycznie. Na koniec ćwieki na ramiona, podwinięte na dwa razy rękawy i podcięcie, aby była krótsza z przodu. Wyszła bardzo fajnie i na pewno nie raz zostanie założona<3 Co jeszcze? Czekajcie do jutra, bo pojawi się trochę high fashion i aukcje na Allegro;>
Domi     

środa, 3 października 2012

Retro skirt/Marbled denim vest with studs

Kolejna przerwa za nami, ale nie ma się co już nad nią rozwodzić, gdyż każdy jej przyczyny zna, a powodów do złości nie ma także, bo mówiłem już dawniej, iż takowe zdarzać się mogą. Już jesteśmy we Wrocławiu stąd też kolejne nowości z naszej strony. Pierwsza to spódniczka z wyższym stanem na gumce. Co jest inaczej? Jest znacznie krótsza, bo dawniej sięgała po kostki, a dodatkowo delikatnie zmieniliśmy jej krój. Wygląda całkiem inaczej i o niebo lepiej. Mogę tak powiedzieć, bo przed przeróbką wywoływała we mnie skojarzenia dość skrajne, bo albo były związane z subkulturą gothów, albo z dziewczynkami z zespołów ludowych. Teraz to co innego. Tuż pod nią kamizelka, której motyw przewodni był już przerabiany, jednak tym razem w trochę innym wydaniu to raz, bo owego "marmurka" nie można na pewno porównać do tego wcześniej prezentowanego. Dodatkowo zippowe kieszenie przednie i stożki na kołnierzu. Z mojej strony to tyle. Domi pewnie jeszcze dziś tu wpadnie, ale nie gwarantuje, bo w pierwszej kolejności uzupełni ALLEGRO.
Miłosz