niedziela, 18 listopada 2012

Ombre shorts

Były jedne, są i drugie. Mowa o szortach, które zapowiadaliśmy kiedyś, a wczoraj jedynie o nich przypomniałem. Teraz macie okazje podziwiać je w pełnej okazałości, bez domysłów jak mogą one wyglądać. Ta wersja jest zdecydowanie uboższa co do ilości kolorów i mimo, że do mody powtórnie wkradł się barokowy przesyt nie jest powiedziane, że wszystko musi takie być. Jedyne co nawiązuje do owego stylu w sztuce to złote nitki. Poza tym bardzo prosto bo jedynie biało-niebieskie ombre, bez zbędnych strzępień i ćwieków. Nie jest prawdą, że im więcej tym lepiej, bo i tym razem wyszło nie gorzej niż wczoraj mimo braku urozmaiceń. Ten projekt zamyka rozpoczętą wczoraj krótką serię szortów, a już jutro całkiem z innej beczki. Na dzisiaj tyle. Papa!
Miłosz     

4 komentarze:

  1. Bardzo podoba mi się to ombre. Tylne kieszonki dodają wiele uroku. Jestem bardzo na tak. ; )

    OdpowiedzUsuń