piątek, 21 września 2012

Denim ramones with studs and camo (moro) sleeves

Dzisiejszy pierwszy post dosyć późno, a to wszystko przez zamieszanie wywołane ostatnim dniem zapisów na tegoroczne zajęcia. Tak to jest na naszej uczelni, że to studenci wybierają sobie grupę, prowadzoną przez odpowiedniego wykładowcę, do której będą uczęszczali na zajęcia  i muszą najnormalniej w świecie ułożyć sobie samemu plan, tak by nie wadziło nic ze sobą. Trochę to czasochłonne, ale na szczęście ma to miejsce tylko raz na pół roku, a aktualne zapisy już za nami. Zostały tylko poprawki, ale nimi będziemy się martwić jak przyjdzie na nie czas. Teraz natomiast zajmijmy się powodem pisania tego posta. Jest nią jak w tytule oćwiekowana jeansowa ramoneska z moro wstawkami na rękawach. Bardzo długo zajęło mi wszycie tych wstawek. Z ćwiekami poszło już dużo prościej, bo od pewnego czasu mamy własnoręcznie zaprojektowany magiczny sprzęt do ich wbijania :P Przypominam, że tym razem na ALLEGRO aukcje są trzydniowe, więc część z nich kończy się już jutro, więc nie przegapcie, bo ceny chyba zachęcające? Powinniśmy tu jeszcze dziś wrócić przynajmniej dwa razu, więc nie żegnam się całkowicie. Także do później.
Miłosz     

5 komentarzy:

  1. Powiecie co za własnoręcznie zaprojektowany sprzęt? bo z kozaków wypadły mi nity a u mnie krawcowa nie ma nawet nitownicy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. klocek drewniany z wywierconą dziurą o średnicy kolca/stożka. w nią wkładasz stożek na to materiał z dziurką, w którą masz włożony ten dół od ćwieka. uderzasz młotkiem i gotowe:) generalnie chodzi o to żeby zabezpieczyć kolec przed ruszaniem się, bo może się wbić krzywo, a wtedy wypadnie:(

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń